Sezon 4 The Walking Dead rozpoczyna się bardzo sielankowo, są wrzucane pojedyncze zombie by było do kogo strzelać. Potem robi się gęsto od dymu i szwędaczy.

Kino
Thomasa (Dylan O’Brien), chory na amnezję budzi się w miejscu otoczonym murami, w samym centrum przerażającego i tajemniczego Labiryntu rządzonego przez niezwykłe siły. Wraz z napotkanymi rówieśnikami podejmuje próbę ucieczki z tego tego mrocznego miejsca pełnego grozy i niebezpieczeństw.
Zobacz trailer nowego filmu o apokalipsie robotów, gdzie agent ubezpieczeniowy odkrywa zaskakujące zachowanie pewnego robota. Maszyna wykroczyła poza granice, jakie wyznaczył jej człowiek, jest świadoma, a to może się bardzo źle skończyć.
Czy tym razem Rick zdoła ocalić swoich przyjaciół, czy też posłużą jako pożywka dla zombie? Dowiemy się już 12 października, a w między czasie zobacz trailer 5 sezonu,
Jest wyludniona pustynia, podrasowane samochody rost style, ześwirowani kierowcy i rządny zemsty główny bohater. Czego chcieć więcej? Dokładnie tego, obsadzić całość w klimatach postapokalipsy!
Kiedy usiadłem w kinie, założyłem okulary 3D na nos, a projektor zaczął gdzieś mruczeć z tyłu sali, nie spodziewałem się że najbliższe dwie godziny totalnie mnie porwą w oryginalne uniwersum świata na skraju apokalipsy.