Jeśli kochacie Uniwersum Metro 2033, to warto zapoznać się z tą pozycją, jako mała odskocznia od ekranu komputera czy książek. Dziś na warsztacie karcianka Metro 2033: Przełom.
Recenzja
Świat jak z koszmaru każdej kobiety. Świat, który powstał, by „chronić” kobiety przed złem. Czy chciałabym być chroniona? Dziękuję, raczej nie.
Minuta przed północą to kontynuacja cyklu rozpoczętego Czasem odkupienia. Tym razem Mathias wyruszy znacznie dalej, zaryzykuje znacznie więcej, odkryje znacznie więcej.
Pisarze nie raz przestawiali światy, które stawały w płomieniach. Co się jednak stanie kiedy to ludzie ulegają samozapłonowi?
Tytuł garściami czerpiący inspirację z Metro 2033, ale usytuowany w berlińskim metrze, czy to żle?
Dwójka bohaterów, garstka ocalałaych i zgliszcza amerykańskiej cywilizacji. Na drodze wiele nibezpieczeństw a świat zakryty płaszczykiem tajemnicy w postaci dziwnych głosów…
Krai Mira czerpie inspiracje z Fallouta. Niestety robi to jakby nabierał wody wiadrem bez dna.
Co by było gdyby Kraków zmniejszył by się o 80% ludności? Nie wiem, ale scenariusz „Berserka” przedstawia dość ciekawy obraz takiego scenariusza.
Coś dla miłośników mokrej apokalipsy, niebezpiecznych spływów, craftingu i smażonego dzika na łonie postapokaliptycznej przyrody. Czy uda ci się przetrwać wodną apokalipsę, w której świat został zalany przez nieokiełznaną naturę?
Jeśli szukacie gry planszowej z mrocznym klimatem, obecną fabułą a na dodatek nie przeszkadza wam aplikacja to Posiadłość Szaleństwa jest dla was idealnym wyborem.